Ksiega Trzech.

CERBER

Ksiega Trzech

PL / EN

Prolog

Karta 3/13

<    Karta 3/13   >

Druga Era Umeryjczyków: Ciemna Era

Druga era w historii Umerium, zwana Ciemną Erą, była czasem bezwzględnej ambicji, okrutnych eksperymentów i bezprecedensowej dominacji. To właśnie w tym okresie Magno – potężny przywódca i naukowiec, którego ambicja i pragnienie wiedzy zdawały się nie mieć granic – umocnił swoje wpływy wśród elit Umerium. Zyskał także kluczowego sojusznika, Ivula, wybitnego uczonego Crist Deus, współzałożyciela klanu Armonia ze stolicą na planecie Concordia – cywilizacji równie rozwiniętej, jak Umerium, i która jako pierwsza była w stanie dorównać im pod względem technologii i wiedzy.

Spotkanie z Concordianami, początkowo pełne napięcia i bliskie wybuchu wojny, przyniosło dla Umerium szansę na bezprecedensowy sojusz. Zdolność Concordian do współpracy z innymi rasami, odmienna od imperialistycznych zasad Umerium, wzbudziła w Magno fascynację i sprawiła, że ujrzał w Concordianach potencjalnych partnerów w swoich poszukiwaniach wiedzy. Po wielu negocjacjach Magno zaproponował im pakt, który obie cywilizacje przyjęły, a ich połączone siły mogły teraz eksplorować granice nauki, bez żadnych ograniczeń. To był początek Imperium Umeryjskiego, na czele którego stanął Magno Alexander Imperador.

Eksperymenty na Resid

Ciemna Era rozpoczęła się serią nieetycznych eksperymentów przeprowadzanych na planecie Resid. Magno, teraz już posiadający niemal nieograniczoną władzę, wraz z Ivulem z rodu Tolk, zdecydował się poświęcić tę planetę na arenę dla najbardziej zaawansowanych badań genetycznych. Eksperymenty miały na celu manipulację DNA i kodu molekularnego różnych ras, aby stworzyć formy życia zdolne przetrwać w ekstremalnych warunkach kosmosu. Używano osobników z różnych gatunków, w tym przedstawicieli rasy Homo sapiens, Neandertalczyków, a nawet prymitywnych cywilizacji z pobliskich systemów gwiezdnych.

Resid wkrótce zamieniło się w koszmar – laboratorium, które miało być miejscem naukowego przełomu, stało się areną niekontrolowanych mutacji. Ivulator – wirus stworzony przypadkiem podczas jednego z eksperymentów – zaczął mutować nosicieli w zdeformowane, agresywne istoty, zatracające rozum i popadające w stan nieustannego głodu. Każdy, kto został zakażony wirusem, stawał się częścią żywego koszmaru, groteskową hybrydą człowieka i potwora, która instynktownie dążyła do destrukcji.

Magno i Ivul stracili kontrolę nad sytuacją na Resid. Laboratoria, pełne wcześniej naukowego sprzętu i cennych danych, zamieniły się w pole bitwy, gdzie nieprzewidywalne istoty mutowały, przemieniając cały teren w strefę zagłady. W obliczu zagrożenia musieli podjąć drastyczne kroki i ewakuować się, porzucając wszystko, co do tej pory stworzyli. To wydarzenie stało się mroczną plamą na historii Umerium i Concordii, a Resid zaczęła funkcjonować w ich świadomości jako symbol ambicji prowadzącej do zguby.

Powrót na Resid: Planeta Więzienie

Pomimo tragedii, Magno nie uznał eksperymentów za porażkę – wręcz przeciwnie, dostrzegł w nich potencjał naukowy i fundamenty do dalszych badań. Po ewakuacji planety Umerianie i Concordianie przegrupowali siły i wkrótce powrócili, aby odzyskać to, co zostało z laboratoriów. Zamiast jednak wznowić badania, Magno wpadł na nowy pomysł: przemianował Resid na pierwszą planetę-więzienie przyszlego Imperium. Pozostałości laboratoriów przekształcono w ośrodek izolacji dla najniebezpieczniejszych przeciwników Imperium i wszystkich tych, którzy stanowili zagrożenie dla władzy Magno.

Resid stało się miejscem, które napawało wszystkich przerażeniem. Każdy, kto tam trafiał, był skazany na śmierć, lecz nie była to zwyczajna egzekucja – więźniowie musieli stawić czoła istotom zarażonym wirusem Ivulator, zmieniającym ich ostatnie chwile w piekło, od którego nie było ucieczki. Magno wykorzystywał Resid jako przestrogę, symbol swojej absolutnej władzy nad życiem i śmiercią, a także dowód na to, że w Umerium nie ma miejsca na słabość.

Ivul Tolk

Imperialny System Więzienny: Dziedzictwo Ciemnej Ery

Po wydarzeniach na Resid Magno zrozumiał, że dla utrzymania kontroli nad rodzącym się Imperium potrzebny jest spójny, scentralizowany system władzy, w którym siła i nauka będą wspólnie trzymać rządy. W ten sposób, inspirując się wydarzeniami na Resid, zapoczątkował utworzenie imperialnego systemu więziennego, który stał się jednym z filarów polityki Umerium. Więzienia na planetoidach i odległych światach stały się miejscami terroru i izolacji, w których narody podporządkowane Imperium mogły obserwować skutki buntu i sprzeciwu.

To właśnie w Ciemnej Erze, po tragedii Resid, Magno rozpoczął reformy, które ukształtowały Imperium Umerium na całe millenia. Sojusz z Concordią, mimo burzliwych początków, pozwolił im zjednoczyć zasoby i stworzyć galaktyczne imperium, gdzie każda rasa była podporządkowana jednej, nadrzędnej władzy – Umerium. Stworzenie więzień i systemu imperialnej kontroli stało się symbolem ery, w której ambicje przewyższyły moralne zasady, a wiedza i władza stały się najwyższymi wartościami, za które można było poświęcić wszystko, nawet ludzkie życie. Magno, natchniony doświadczeniami z Resid, nie widział już granic w swych działaniach. Umocniony sojuszem z Concordianami, skupił się na dalszym poszerzaniu strefy wpływów, przeprowadzając kolejne, brutalne ekspedycje. Ciemna Era stała się czasem imperialnych podbojów i bezwzględnego podporządkowania, w którym prawo i sprawiedliwość były tylko narzędziami dla utrzymania władzy.

<    Karta 3/13   >